poniedziałek, 14 marca 2011

OTWARCIE SEZONU I WIETRZENIE MAGAZYNÓW, czyli okazjonalne candy bez okazji

Napakowani jak Pudzian przed zawodami- ledwo dyszącym z przeciążenia pojazdem, wyruszyliśmy na otwarcie sezonu. W bagażniku tylko rzeczy absolutnie niezbędne, czyli nasiona, krzesła i telewizor. Inne "okno na świat" już się nie zmieściło a poza tym jak się wyraził ORGANIZATOR ZBIOROWEGO WYPOCZYNKU:
-Trochę sobie odpoczniesz od gapienia się w ekran
I w związku z tym mam  tylko 3 ekrany do wyboru:
  1. czarno-biały- zakaz usuwania pod groźbą klątwy ze strony MŁODSZEGO (bo kultowy i kumple zazdroszczą)
  2. dwa kolorowe ( w tym jeden z pilotem)
Awansowałam z funkcji PILOTA (latałam na żądanie-bom młodsza) na OBSŁUGUJĄCĄ PILOTA  a z nieczynnego BEZPILOTOWEGO urządziłam sobie na razie podręczną szafkę nocną z zestawem RATOWNICZYM (zegarek, komórka, książka, latarka).
O mały włos oglądalibyśmy nasze wszystkie 4 programy z głębi lasu, bo okazało się,że okoliczne drogi są zupełnie nieprzejezdne
Pierwsze podejście-od drugiej wsi- jechało się dobrze, aż do "zrywki" (ok 300m od domu), gdzie uprzejmy pan leśniczy, wskazując na miotającego balami "cyklopa" poinformował nas,że "drogi nie ma i jak widać raczej nie będzie".
II podejście- nasza droga gminna- po 3 krokach i 4 szpagatach na rozmiękłym błocku w jednym, baliśmy się ryzykować pchania w bagno NASZYM PRZECIĄŻONYM a wersja "rozpierdzielenia" GOSPODARZOWI szlabanu
umarła śmiercią gwałtowną, bo jedynymi narzędziami zbrodni, które posiadaliśmy w tym wiekopomnym momencie był MĘSKI ŚRUBOKRĘT I DAMSKI PILNICZEK DO PAZNOKCI.
-Odkąd nie jeżdżę maluchem nie wożę skrzynki narzędziowej, bo tu i tak nic nie naprawię- wyjaśnił ZDZIWIONEJ ten CO ZA POMOCĄ MŁOTKA I SZNURKA POTRAFI NAPRAWIĆ WSZYSTKO (a MAŁEGO FIATA TO NAWET "GOŁEMI RĘCAMI")
IIIpodejście- OSTATECZNE-przez dziurawy mostek

-A teraz MÓDL SIĘ!-ORGANIZATOR jak zwykle OPTYMISTA-bo JA za ten mostek nie ręczę!
Nie zdążyłam zainicjować żadnej modlitwy, bo wyobraźnia poszybowała w kierunku ZATONIĘCIA W ODMĘTACH(20cm głębokości) rzeczki i.....już przejechaliśmy.
-Miałaś szczęście, bo musiałabyś kupić kijki ŁOKING- TOKING i popylać na piechotę- uzmysłowił mi MISTRZ KIEROWNICY a gdy przeszła mi już śmiechoczkawka (powiedziałam,że "to z nerwów"), wyjaśnił,że sądził iż nazwa tego nowego sportu pochodzi od SPACERU+ROZMOWY, bo zwykle u nas widział grupki spacerujących i "nawijających" babć.
Nazwa bardzo mi się spodobała, ale na razie wystarczy mi GUMIAK-ŁOKING .
Ponieważ sezon rozpoczęto i pora na WIOSENNE PORZĄDKI-może ktoś ma ochotę przygarnąć
nadwyżki produkcyjne w postaci:
-kompletu rękawiczno-ręcznikowego
-etui na komórczaka
-ocieplacza na dzbanek i dwa kubeczki
-torby z kwiatkiem
Okazje przeszły bokiem, bo rocznicę przegapiłam a chętnie uszyłabym coś jeszcze, ale magazyn pełny.
Zasady jak zwykle a losowanie odbędzie się 1 kwietnia ( bo fajna data)
ps.Co dalej z sezonem pozwolę sobie opisać w oddzielnym poście, pozdrawiam wiosenne:)

57 komentarzy:

  1. oh jak ja kocham wiosenne porzadki.... szczegolnie gdy juz nie trzeaa nocik kurtek i czapek :) a dzicinke tak szybko sie ubiera :)
    oczywiscie zapisuje sie na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie sezon wiosenno-letniskowy uważam za otwarty !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe otwarcie sezonu :)A na twoje nadwyżki zawsze jestem chętna :)
    Pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  4. Napaliłam się na rękawiczki:))). U mnie sezon wiosenny też otwarty. Kaczki zniosły swoje dwa pierwsze jaja i moja ulubiona kura o ksywie Bambosz też. Pozdrawiam hania

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm, widzę, że nie tylko ja w weekend szalałam w szafie - wywaliłam całą torbę ciuchów za małych/znoszonych/nieużywanych itp
    jeszcze mnie czekają szafy u dzieci, ale to na następny weekend

    na zbieraninę nadwyżek jak najbardziej się piszę :)
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  6. Sezon ogrodowy juz otwarty od soboty,wiec i ja sie pisze :) Pozdrawiam ciumki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak są takie gażety to trudno się nie zapisać, ja marzę o tych ocieplaczach, moze się uda

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulecje z okazji otwarcia sezonu i to bez żadnych wpadek (jak domniemam) ;) ciekawa jestem ciągu dalszego ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko, OLQA, Ciebie się nie da czytać normalnie, bo człowieka ze śmiechu skręca gumiak-łoking zabija..Tak w ogóle Strrasznie przypominasz mi Chmielewską (ze sposobu postrzegania rzeczywistości) może ty Kryminały zacznij pisać takie śmieszno-straszne, będę Twoją najwierniejszą czytelniczką. Pozdrawiam serdecznie i rozgladaj się, czy tam u Was nic nie rośnie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. czyli wiosna na całego, otwarcie dokonane

    OdpowiedzUsuń
  11. oczywiście, że chętni są na nadwyżki :) i ja też !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. He, he he, my też właśnie wróciliśmy z pierwszego wiosennego wypadu na "rancho". Taki pęd zbiorowy się chyba nazywa WIOSNA! Bezsprzecznie.
    PZdr.
    Go

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też ustawię się w kolejce:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No, ja też mam gumiak - łoking, chociaż raz z duchem czasu "łokinguję" sobie :)))A skarby szafowe, jak najbardziej znajdą miejsce w mojej szafie :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chcę! Przygarnę wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sport ŁOKING- TOKING zapożyczam do swojego słownika, zaraz obok tych co się dziergają. Ja gdy wiosny szukałam to również po kostki w błotku, tak to jest na naszej wsi wesołej :D. Na bez okazyjne candy też się zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  17. Chata za wsią do chluba w cyberprzestrzeni i nic tego nie zmienia.

    pozdrawiam
    wara@poczta.forward.pl
    ADA

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzeba było przerzucić modły z mostu na kłódkę i dodać "Sezamie itd". Podobno działa :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Łoking-toking mnie rozłożył na łopatki! ;)))
    A takim oryginałom nie przepuszczę, więc dołączam do chętnych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Posłusznie ustawiam się w kolejce po "nadwyżkę" :)
    Czekam na ciąg dalszy z otwarcia sezonu !

    Pozdrawiam cieplucho :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale u Was to jest faaajnie!!!
    No i staję w kolejce po te skarby!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle świetnie napisany post. Uwielbiam wiosenne porządki i oczywiście ustawiam się w kolejce po te cukierasy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. no:)pierwsze koty za płoty:)))czyli pierwsze wiosenne błota macie obcykane:)))pozdrawiam cieplutko:)ustawiła bym się w kolejce,ale tyle osób przede mną:))))wolę nie miec niż tak długo stac:))))))pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Też chętnie się przyłączam

    OdpowiedzUsuń
  25. i ja o ile mogę... ustawiam się w kolejkę po Twoje cuda!
    serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Staję w kolejce, bo jak mi się uda wygrać to będę miała już pokaźną kolekcję Twoich wyrobów. Gdy już zostaniesz sławną pisarką zrobię interes życia na sprzedaży nie tylko literackich wytworów rąk Mistrzyni.
    PS Ponieważ takie interesowne intencje nie powinny być nagradzane, to i tak wiem, że "palec losu" wskaże kogoś innego :))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyprawa godna uwiecznienia gawędziarskim sposobem, istny blogging-toking;) Torba i cały zestaw śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  28. melduję, że zamelduję nadwyżkę i zapewnię opierunek, z wiktem to jeszcze nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Thank you for the chance at your fabulous candy:)
    http://inga2010.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. to i ja w kolejce po nadwyżki cudowności przygotowałaś!!!Pozdarwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja bym bardzo chętnie przygarnęła te cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapisuję się!
    wonka_83@tlen.pl
    Pozdrawiam
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  33. Stawiam się grzecznie w kolejeczce i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. ach owocne te pożądki:) siup do kolejeczki i pozdrawiam z edzia-goodies*

    OdpowiedzUsuń
  35. Och jakie piękne ja się pisze jak znam moje szczęście to na pewno mi się nie uda jak zwykle :) a rękawic brak w mojej kuchni

    OdpowiedzUsuń
  36. Porządki zaczęte, tylko pogoda pomieszała szyki.
    Te cudeńka chętnie przygarnę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale piękności się pozbywasz:D chętnie się nimi zaopiekuję ... czemu ja u Ciebie jeszcze nie byłam? Piszesz w stylu jaki lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  38. podoba mi się takie wietrzenie i chętnie poczekam na efekty losowania

    OdpowiedzUsuń
  39. To ja też się z chęią zapiszę :) a gumiak łoking wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak bym mogła przejść obojętnie obok Twoich cudnych słodkości! Ustawiam się grzeczniutko do kolejeczki:)
    Buziaki:)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  41. ja też się zapisuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudne rzeczy dla nas masz. Mam nadzieję, że to mi się poszczęści w losowaniu :). Oj skakałabym z radości :).

    OdpowiedzUsuń
  43. cudowne szybko sie zapisuje az szczena opada :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Z chęcią się zapisuję:)
    http://myszszeczkunia.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  45. Zglaszam sie!oby to nie byl Prima Aprilis!:)
    zfadhel@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Z wielką chęcią się przyłączę.
    Pozdrawiam wiosennie.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  47. Jakie piękne rzeczy... Zapisuję się, oczywiście :-)
    http://zyrafowo.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam takie podroze z przygodami/przeszkodami! Jest co pozniej opowiadac tym, co z domu ruszaja sie tylko do Manufaktury poogladac wystawy ;) A nadwyzki chetnie przygarne :) Bede sie nimi dobrze opiekowac, slowo! ;) Pozdrawiam, Sylwia
    PS. Zapraszam do mnie na jajo!

    OdpowiedzUsuń
  49. to i ja stanę w kolejce:)
    peldano-mio@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja tez jestem chetna na te nadwyzki:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  51. sprzątanie? super :)
    chętnie przygarnę...

    OdpowiedzUsuń
  52. Tyle prezentów na raz;)?!Toć im nie idzie się oprzeć!a zresztą,nawet bym nie śmiała próbować,takie są cudne...zgłaszam się;)!
    skandynawska.indianka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  53. ja też chcę;Dsuper candy,gratuluję!
    julka.julia1985@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Staję! Pozdrawiam :)
    maja1101@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja również chętnie odciążę w kwestii tego nadmiaru :)
    lylis.blox.pl

    OdpowiedzUsuń